Odzyskiwanie zaufania, czyli rozmowa z Krzysztofem.

Krzysztof wszedł na oddział, na którym leżała Elżbieta. Z opowieści przyjaciela wiedział, że Bosak czuje się na tyle dobrze, że można z nią porozmawiać, a on bardzo chciał to zrobić. Może rozmowa z kobietą sprawi, że wyjaśni się choć kilka spraw w jego życiu. Mężczyzna bez pukania wszedł do sali, w której leżała kobieta.

- Mogę?- Zapytał retorycznie, bo przecież już wszedł do środka. Elżbieta na jego widok uśmiechnęła się lekko.

- Jasne, wejdź- skinęła głową i wskazała mu krzesło.

- Chcę ci powiedzieć tylko jedną rzecz- zaczął.

- Dobrze, w takim razie słucham- zachęciła go.

- Twój…wypadek zatrzymał mnie w Toruniu na dłużej, ale pojutrze wracam z powrotem do Warszawy- powiedział.

- Przyszedłeś się ze mną pożegnać?- Zgadywała.

- Tak- potwierdził.

- To…bardzo miło z twojej strony- powiedziała niepewnie.

- Dzięki- odpowiedział.

- Wpadniesz jeszcze kiedyś?- Zapytała.

- Może. Na pewno wpadnę na kolejne urodziny Leona, ale pewnie do tego czasu przyjadę tu jeszcze kilka razy- powiedział.

- To…dobrze. Może, gdy znowu przyjedziesz, dasz się zaprosić na obiad- zaproponowała, zanim zdążyła pomyśleć i ugryźć się w język.

- Z tobą?- Zdziwił się. Wiedział, że powinien jej odmówić, ale to by było niegrzeczne. Nie mógł jej powiedzieć, że nie ma ochoty na spędzanie czasu w jej towarzystwie. Nie po ostatnich wydarzeniach.

- Nie musimy spędzać czasu tylko we dwoje. Możemy się spotkać z Leonem- tłumaczyła.

- Nie wiem. Zastanowię się. Ale dzięki za propozycję- uśmiechnął się lekko.

- Proszę bardzo- odwzajemniła uśmiech. Otworzyła usta, aby powiedzieć coś jeszcze, ale zrezygnowała.

- Co?- Zapytał. Zauważył jej minę i wahanie, więc postanowił ją zachęcić do mówienia.

- Jak ci się układa w Warszawie?- Zapytała nieśmiało.

- Całkiem nieźle. Ale chyba wolałem szpital w Toruniu- przyznał.

- To może wrócisz?- Zaproponowała.

- Do Torunia?- Zapytał dla pewności.

- Tak- pokiwała głową.

- Wiesz, to bardzo miło z twojej strony, że mi to proponujesz, ale…jednak nie. Nie chcę…- zaczął, ale nie dokończył.

- Nie chcesz już mieć ze mną do czynienia, tak?- Dokończyła myśl za mężczyznę.

- A dziwisz mi się?- Zapytał cicho.

- Nie. Wcale ci się nie dziwię- westchnęła.

- Przepraszam, nie chciałem sprawić ci przykrości- zarumienił się.

- Nie, rozumiem cię. Po prostu…trochę mi przykro, że na własne życzenie zniszczyłam sobie życie i tyle- uśmiechnęła się smutno.

- Rozumiem- skinął głową.

- Wcale nie rozumiesz- warknęła.

-  Rozumiem. Oczywiście, że rozumiem. Ale nie rozumiem twoich wyborów po naszym rozstaniu- powiedział.

- Wyborów miłosnych, tak?- Zapytała.

- Tak- skinął głową.

- Kiedyś może wszystko ci wyjaśnię- powiedziała.- Oczywiście, jeśli będziesz chciał- dodała.

- Dobrze. Przepraszam, ale teraz muszę już lecieć- powiedział i zaczął się wycofywać.

- Może wpadniesz do mnie jeszcze kiedyś?- Zapytała nieśmiało.

- Nie jestem pewien, czy to jest dobry pomysł- stwierdził.

- Mimo wszystko, zapraszam. Pewnie spędzę tu jeszcze kilka dni. Umrę z nudów- jęknęła żałośnie.

- Postaram się, ale niczego nie obiecuję- powiedział.

- I tak dziękuję. I dziękuję, że dzisiaj do mnie przyszedłeś- powiedziała.

- Drobiazg- posłał jej lekki uśmiech.

- Ale dla mnie to i tak wiele znaczy- uśmiechnęła się.

- Drobiazg- powtórzył.

- Skoro tak mówisz. W takim razie cześć- powiedziała cicho. Myślała, że mężczyzna po prostu pożegna się i wyjdzie, ale on podszedł i ją wyściskał.

- Trzymaj się- powiedział. Po chwili oderwał się od niej i wyszedł, a Bosak została sama. Ale teraz czuła się znacznie lepiej. Ona i Krzysztof jakoś się dogadywali, a to było najważniejsze. Gdyby tylko znalazła jakiś sposób, aby zatrzymać go w Toruniu. Na odległość będzie jej ciężko odzyskać jego zaufanie i miłość.

- Muszę coś wymyślić- wyszeptała do siebie i z westchnieniem opadła na poduszkę.

KONIEC

I co myślicie? Podoba wam się? Tak jak chcieliście umieściłam w tej części rozmowę Elżbiety i Krzysztofa, ale nie jestem pewna, czy Krzysiek nie zachowywał się w stosunku do Bosak trochę zbyt ciepło. Zwłaszcza pod koniec. Co myślicie?

4 Odpowiedzi na Odzyskiwanie zaufania, czyli rozmowa z Krzysztofem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>