Pożegnanie, czyli jak to wszystko się skończyło.

Od tej pamiętnej rozmowy pomiędzy Leonem i Krzysztofem minęło już kilkanaście miesięcy. W tym czasie Krzysztof kilkakrotnie przyjeżdżał do Torunia, ale nie tylko do Leona. Z czasem coraz lepiej dogadywał się z Elżbietą i nabierał do niej coraz większego zaufania. Na tym etapie, na którym byli teraz, mogli już się spotykać bez Leona i nie wybuchały między nimi żadne kłótnie. W dodatku Bosak przeprosiła Krzyśka za swoje zachowanie, a on jej wybaczył. Udało im się też przekonać Janka, że powinien wrócić do Polski. Wszystko było tak jak kiedyś, ale równocześnie inaczej. Teraz to Bosak bardziej zabiegała o uwagę Florczyka. On jednak nie odmawiał jej tak często, jak ona jemu kiedyś. Czasem wychodzili na kolację, czasem do kina, a czasem po prostu Krzysztof odprowadzał kobietę do domu. Z Leonem też już na dobre się pogodziła, więc znów byli jak trzej muszkieterowie. Znów jadali razem obiady, rozmawiali, czasem spotykali się u niego w domu i rozmawiali przy winie. Łącki odpuścił i nie mścił się na niej za to, że zerwała z nim. Wszystko było idealnie. A po dwóch latach od tych pamiętnych urodzin Leona, ona i Krzysztof stanęli na ślubnym kobiercu i wzięli ślub. Elżbieta obiecała sobie i jemu, że już nigdy nie będzie taka jak kiedyś. Od tego dnia starała się dotrzymać danego mu słowa. Czasem bywało to trudne, ale gołym okiem było widać, że w kobiecie zaszła ogromna zmiana na lepsze. Resztę życia ona i Krzysiek spędzili razem i byli bardzo szczęśliwi.

KONIEC

Wiem, że to jest dziwne zakończenie (zwłaszcza w takim miejscu) i nie powinnam robić takiego przeskoku, ale chyba mam już trochę dość tej historii. Muszę teraz popracować nad czymś dłuższym, bo nie chcę już wstawiać takich króciutkich części.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>