Urlop pełen wrażeń. Cz.5.

Któregoś dnia Bosak postanowiła wreszcie zadzwonić do Leona i sprawdzić co u niego słychać. Tak dobrze bawiła się na urlopie, że trochę zaniedbała przyjaciela. Kiedy pewnego dnia została sama, bo Krzysiek gdzieś zniknął, wyciągnęła z torebki telefon i wybrała właściwy numer.

- Cześć Leoś- przywitała się, gdy w końcu nawiązała połączenie.

- Cześć- odpowiedział mężczyzna wesoło.

- Co u ciebie? Lepiej się już czujesz?- Zapytała.

- Tak. Jutro do was dojadę. Będziemy razem przez całe dziewięć dni. Super, nie?- Zapytał.

- Tak- zgodziła się.

- A jak się bawicie?- Zapytał.

- Świetnie- powiedziała z radością.

- Nie pozabijaliście się jeszcze z Krzysztofem?- Zażartował.

- Nie, coś ty. Jest super- powiedziała.

- A jak twoja randka?- Dopytywał.

- Och, daj spokój. To była kompletna pomyłka- jęknęła.

- Opowiadaj- powiedział, wyraźnie zaciekawiony Jasiński.

- Facet jest…był beznadziejny. Straszy sztywniak- zaczęła. Opowiedziała mu całą historię.

- To rzeczywiście kiepsko trafiłaś. Nie bój żaby. Jak przyjadę, sam ci znajdę fajnego faceta- obiecał.

- Wolę szukać sama. Zresztą…może nawet już znalazłam- powiedziała tajemniczo.

- Kogo?- Leoś nadstawił uszy.

- Nie mogę powiedzieć- odmówiła.

- Znam go?- Naciskał Jasiński.

- Nawet bardzo dobrze- wyznała, a po drugiej stronie, Leon, aż usiadł z wrażenia.

- Nie mów- powiedział.

- W porządku, nie mówię. Oj, Leoś. On mi się naprawdę coraz bardziej podoba i może nawet coś z tego będzie. Może. Najpierw muszę się pozbyć rywalki- powiedziała.

- Jakiej rywalki.

- Nie wiem, ale wiem, że jakąś mam. Ale na pewno ją pokonam- powiedziała.

- Oby, Ela. Oby- odpowiedział.

- Wiesz co? Muszę już kończyć- westchnęła.

- Do jutra.

- Pa.

*** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** *** ***

Krzysztof właśnie wracał do hotelu, bo poszedł się przejść. Miał zamiar wyciągnąć Elę na obiad. Nie zauważył, że z naprzeciwka w jego kierunku ktoś idzie i wpadł na tą osobę z całym impetem. Była to kobieta mniej więcej po pięćdziesiątce, zaniedbana i dość przeciętnej urody, ale na jej widok w głowie Krzysztofa zaczął się rysować pewien chytry plan. Grzecznie przeprosił i poszedł dalej. Teraz musiał w swój piękny plan wciągnąć jakąś atrakcyjną kobietę. Mężczyzna czuł, że tylko w ten sposób zmusi Elżbietę do działania.

KONIEC

4 Odpowiedzi na Urlop pełen wrażeń. Cz.5.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>