Jak poradzić sobie z problemami?

- Mam raka- wyrzuciła z siebie i spojrzała na Krzysztofa z napięciem. Wpatrywał się w nią z otwartymi ustami, ułożonymi w literę „o”.

- Pewnie wypada, żebym coś powiedział, więc powiem ci, że…nie wiem co ci mam powiedzieć. Ale…to jest na sto procent pewne?- Zapytał.

- Jeszcze nie do końca. Muszę zrobić biopsję. Ale…jest takie prawdopodobieństwo. Duże- wyznała i…po prostu się rozpłakała. Florczyk nie bardzo wiedział co robić w takiej sytuacji, więc zrobił to co zrobiłby w każdej innej. Mocno ją przytulił. To zawsze wystarczało i jemu i jej. Ale nie tym razem. Wciąż czuł strach. Rak. Trzy litery. Tylko tyle wystarczyło, aby jego całe dotychczasowe życie rozsypało się jak domek z kart. Jego ojciec też chorował na raka. Walczył o życie przez długie dwa lata. Aż w końcu umarł. We śnie. Jedno dobre, że przynajmniej się nie męczył. A co jeśli…Ela też umrze? Nie, to niemożliwe. Nie ma takiej opcji. Nie ona. Jest twarda i silna. Na pewno się nie podda. Nigdy się nie poddaje. Czy chodzi o kolejną walkę o pieniądze z NFZ-em, czy o ciężką chorobę, ona zawsze walczy do końca. Teraz też będzie walczyła. A on cały czas będzie przy niej. Nie zostawi jej samej. Nawet na moment.

- Będzie dobrze. Na pewno- powiedział cicho.

- A jeżeli nie? Jeżeli leczenie nic nie da?- Chlipnęła.

- Nie mów tak. Musisz myśleć pozytywnie. To bardzo pomaga w procesie leczenia. Tak jest zawsze- powiedział.

- Ja wiem, ale…bardzo się boję. A co jeśli jednak umrę? Nigdy nie zostanę wredną teściową, nie poznam swoich wnuków, nie zobaczę Włoch, ani Paryża- wymieniała zrozpaczona.

- Ela, nie będziesz wredną teściową. Ale babcią na pewno będziesz cudowną. A co do reszty…obiecuję, że kiedyś zobaczymy nawet cały świat, jeżeli tylko będziesz miała takie życzenie. Musisz tylko się upewnić, że naprawdę masz raka, a jeżeli tak będzie, musisz zacząć walczyć. Wyobraź sobie, że nowotwór to…Łącki. Z nim wygrałaś, to i z chorobą wygrasz- pocieszał ją jak mógł.

- Obiecaj mi coś- poprosiła nagle.

- Wszystko co zechcesz- powiedział.

- Obiecaj, że po mojej śmierci postarasz się jeszcze raz zakochać- wypaliła, a widząc jego minę dodała szybko.- Nie mówię tylko o naszej obecnej sytuacji, ale tak ogólnie.

- Dobrze, ale pewnie i tak ja umrę przed tobą. Mężczyźni statystycznie żyją krócej- przypomniał jej.

- Wiem, ale…różnie to bywa. Obiecujesz?- Dopytywała.

- Obiecuję- powiedział i pocałował ją namiętnie. Resztę dnia spędzili na kanapie. Bosak czuła się bezpiecznie, a Krzysztof mógł się nią wreszcie nacieszyć.

KONIEC

11 Odpowiedzi na Jak poradzić sobie z problemami?

Odpowiedz na „~CzarekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>